Monopol banków komercyjnych na polskim rynku finansowym skończył się wiele lat temu. Wielu Polaków zniechęciło się do instytucji z tego sektora, głównie z powodu dużych trudności z uzyskaniem kredytu gotówkowego. Na szczęście, banki komercyjne to nie jedyne organizacje, w których można zaciągnąć pożyczkę pieniężną. Obecnie funkcjonuje wiele profesjonalnych firm pożyczkowych, dostarczających spersonalizowane produkty finansowe. Niestety, wiele osób nadal błędnie myli firmy pożyczkowe z sektora pozabankowego z okrytymi złą sławą parabankami. Postaramy się udowodnić, że „parabank” i „firma pożyczkowa” to nie synonimy, a dwie zupełnie inne instytucje.

Parabank, czyli „wolna amerykanka” po polsku

Jak podaje Komitet Stabilności Finansowej, parabank to instytucja, która oferuje identyczne produkty finansowe, jak tradycyjny bank komercyjny, zarówno klientom indywidualnym, jak i instytucjom, a także gromadzi wszelkie depozyty. Jednak takie usługi, zgodnie z polskim prawem, mogą oferować jedynie banki oraz kasy kredytowo-oszczędnościowe, a parabank nie jest żadną z tych instytucji.

Parabanki to podmioty zagrożone bardzo dużym ryzykiem pod względem zdeponowanych w nich środków finansowych klientów. Parabanki często działają na zasadzie piramidy finansowej. W tego typu organizacjach wszelkie oferowane produkty i usługi są w całości finansowane z środków deponowanych przez klientów parabanku, a więc konsekwencje związane z utratą pieniędzy ponoszą wyłącznie konsumenci, nie zaś parabank. Ponadto działalności takich instytucji nie jest w żaden sposób nadzorowana np. przez Komisję Nadzoru Finansowego, a także nie jest usankcjonowana przez prawo bankowe oraz inne przepisy prawa finansowego.

Sektor pozabankowy w zgodzie z polskim prawem

Firmy pożyczkowe działające na rynku polskim to całkowite przeciwieństwo parabanków. Przede wszystkim działają one zgodnie z ustawą o prawie konsumenckim, a także z zapisami tzw. ustawy antylichwiarskiej z 2016 roku. Firmy z sektora pozabankowego oferują klientom produkty w całości finansowane z ich własnych środków, czyli kapitału zakładowego. Wnosi go właściciel lub właściciele instytucji pożyczkowej, a wysokość kapitału zakładowego firmy nie może być mniejszy niż 200 tys. zł.

Regulacje prawne dotyczące firm pożyczkowych w Polsce stawiają im pewne istotne wymagania dotyczące np. limitów kosztów związanych z udzielanymi pożyczkami. Takie koszty nie mogą być większe niż 25 proc. pożyczonej kwoty pieniężnej oraz 30 proc. tego zobowiązania w skali roku. Podczas całego okresu korzystania z pożyczki przez klienta jej całkowity koszt nie może być większy niż 100 proc. wartości pożyczki. Firmy z sektora pozabankowego zostały prawnie zobligowane do dokładnego i zrozumiałego informowania klientów o wszystkich dodatkowych kosztach związanych z zaciągniętym zobowiązaniem finansowym.

To tylko niektóre z najważniejszych zasad kierujących działalnością firm pożyczkowych, które gwarantują bezpieczeństwo i komfort pożyczania pieniędzy w sektorze pozabankowym. Takich limitów i przestrzegania podstawowych przepisów prawa finansowego na próżno szukać w parabankach, w których wszelkie zasady i koszty udzielania pożyczek nie są poddane żadnym regulacjom, i zależą w głównej mierze od właściciela danego parabanku.